Wszystko zależy od planowania
Zagadka dnia: jak rozplanować ten tydzień, żeby się zw eszystkim wyrobić? :D Żarty żartami, ale powoli zaczyna mnie to wszystko trochę przerażać... Dlatego muszę to jakoś zmyślnie poukładać, żeby nie zawriować! Jeszcze jakiś czas na odpoczynek (i nie mam tu na myśli snu :P) musi się znaleźć (i nawet są wstępne plany na niedzielne popołudnie, ale ciii :D). Dziś po zajęciach udało mi się zrobić tabelę kosztów scalonych do kosztorysu z ekonomiki, a po powrocie do domu urbanę - liczenie programu użytkowego śródmieścia, zaznaczanie tych wszystkich rzeczy na mapie (i jeszcze wymyślenie symboli tychże! :O ;D). Teraz chwila przerwy dosłownie i do reitalizacji podwórka chyba usiądę. Chociaż może nie, najpierw chyba będzie lepiej zrobić rysunki do tej ekonomiki. A może najpierw parch? Hmmm, trudny wybór. :P Przez ten nawał zajęć to mało czasu dla siebie, a to niedobrze. :/ Ale czytam sobie dla przyjemności. :D Szczegół, że tylko rozdział dziennie bo na więcej nie ma czasu, no ale zawsze lepsze to niż nic. :)

autumn forest


I never should have waited so long to say
What I've always known since the very first day
Thought that you would stay forever with me
But the time has come to leave

Before we turn out the lights and close our eyes
I'll tell you a secret, I've held all my life
It's you that I live for and for you I die
So I'll lay here with you, till the final goodbye

Hold, draw me close, close to my lips
Listen intently, as I tell you this
Outside the world wages its wars
I'll rest in peace as long as you know

Before we turn out the lights and close our eyes
I'll tell you a secret, I've held all my life
It's you that I live for and for you I die
So I'll lay here with you, till the final goodbye

Promise you our love will carry on
Until you turn eternal, we belong

Before we turn out the lights and close our eyes
I'll tell you a secret, I've held all my life
It's you that I live for and for you I die
So I'll lay here with you, till the final goodbye

His respectful lips for the last time
Spell out the lyrics to love in the sky
It's you that I live for and for you I die
So I'll lay here with you, till the final goodbye, goodbye


[Final goodbye, Rihanna]

Co do najazdu na Poznań to chyba niestety będzie musiał poczekać. :/ Ale miło mi, że czekacie. :) To bardzo, bardzo miłe! :D :*

2009-11-13 17:45:47 skomentuj (3)
Muzyczny zawrót głowy
Tylko dzięki muzyce chyba jeszcze nie zwariowałam. ;) Mam na myśli to, że gdyby nie ona i jej dobroczynne działanie :D to ten nawał roboty byłby nie do wytrzymania. A tak jakoś lżej jest. I przyjemniej. :P Weekendu właściwie nie miałam bo upłynął mi od pod znakiem kursu - tak, tak cały czas trzeba się doszkalać w tym modelowaniu komputerowym. :) Teraz też wolnego nie mam bo pracy jak zwykle multum. Szaleństwo. :)

sanaa architects

Hello Mr Mosley
I’m glad you're my maker
My Loyalty lies in your hands, you're my breath taker
Your body, your kiss is in unknown demand
So take command, go Timbo!

I be the same when it all goes up
I be the same when it all goes down
Not the first one, open it up
I be the last one closin' it out

Don't know if I'll give you a shot yet
Lil' Mama I'm peepin' your style
Do I think you're dope enough, yup
One way of findin' it out

The way you came at me, boo
Don't care, not afraid, I'm like Wild
Really want it from head to toe
Question if she gon' let it out

Anyway the hour glass go
I don't worry anyhow
Why don't we see where it go
Let's figure it out

When the cats come out the bats come out to playy, yeah
In the morning after
The dawn is here, be gone, be on your wayy, yeah
In the morning after
When the cats come out the bats come out to playy, yeah
In the morning after
The dawn is here, be gone, be on your wayy, yeah
In the morning after Dark!

I got a little secret for ya
I never sleep when comes the night
But everytime I smack my fingers
I switch back into the light

My moon belong to your sun
Your fire is burning my mind
Is it love or is it lust
Something that I just can't describe (ah)
Am I the one and only (ah)
Cause you're the only one (ah)
It felt so long and lonely (ah)
Waiting for you to come

It's lookin bright and early
I'm willing to close my eyes
This is the unusual story
Timbo and SoShy

When the cats come out the bats come out to playy, yeah
In the morning after
The dawn is here, be gone, be on your wayy, yeah
In the morning after
When the cats come out the bats come out to playy, yeah
In the morning after
The dawn is here, be gone, be on your wayy, yeah
In the morning after Dark!

Heyy, Heyy, (ay) Heyy, Timbo!

You talk about takin' it slow
I'm talkin about takin' it Wild
Don't wanna be too up front no
Baby you know it's my style
I'm talkin' about lightin' it up
You talkin' about dimmin' it down
Don't think about lettin' it go
But I've never seen no king that bows
Yes, I'm the one and only
You know I see right through ya
I get it your magnetic
So you draw me right to ya
Maybe I give you a shot, yup
Maybe you deserve the crown
Won't give you a treasure map yet
Cause you'll figure it out

When the cats come out the bats come out to playy, yeah
In the morning after
The dawn is here, be gone, be on your wayy, yeah
In the morning after
When the cats come out the bats come out to playy, yeah
In the morning after
The dawn is here, be gone, be on your wayy, yeah
In the morning after Dark!

Dark dark dark dark dark
In the morning after dark
Dark dark dark dark dark
In the morning after dark
Please don’t leave me girl
In the morning after dark
Please don’t leave me girl

(Please don’t leave me girl)

When the cats come out the bats come out to playy, yeah
In the morning after
The dawn is here, be gone, be on your wayy, yeah
In the morning after
When the cats come out the bats come out to playy, yeah
In the morning after
The dawn is here, be gone, be on your wayy, yeah
In the morning after Dark!

When the cats come out the bats come out to playy
When the cats come out the bats come out to playy
Play play
The dawn is here be on your way
When the cats come out the bats come out to playy
Play play play
The dawn is here be on your way (way way way way…)

[Morning after Dark, Timbaland, SoShy & Nelly Furtado]


2009-11-10 12:38:34 skomentuj (1)
Atonement

pokuta


Właśnie obejrzałam na Pokutę na DVD. I jestem poruszona, bardzo. Czytałam książkę McEvana w zeszłe wakacje i bardzo mi się spodobała. Sięgnęłam po nią, wiedząc, że jest zrobiony film na jej podstawie. Ale najpierw chciałam przeczytać książkę. Potem jakoś nie złożyło się, żebym trafiła na film do kina. W te wakacje kupiłam sobie ją na DVD, ale cały czas nie mogłam jej zobaczyć. A to brak czasu, za dużo rzeczy na głowie albo brak nastroju. A na ten film trzeba mieć nastrój. Dziś jest taki dzień, że Pokuta pasowała doskonale... Dzień zadumania, myślenia, o tych, którzy są, ale nie obok, a nad nami. Całe przedpołudnie spędziliśmy na cmentarzach. Z domu wyjechaliśmy o 7 rano, więc unikneliśmy tłoku w paru miejscach, nie wszędzie. Wczoraj też byłam na cmentarzu i muszę powiedzieć, że miałam wrażenie, jakby byli tam zupełnie inni ludzie niż dziś. Mimo pośpiechu, licznych pakunków w postaci kwiatów i zniczy była ta atmosfera zwolnienia, zatrzymania się nad pewnymi sprawami. Było cicho i spokojnie, te duże ilości ludzi spokojnie się po prostu przewijały, sprzątały, modliły. Były. A dziś? Zupełnie inne klimaty, niestety. :/ Jak byliśmy na grobie dziadków to słyszeliśmy dokładnie całą rozmowę ludzi stojących jakieś 4 rzędy grobów za nami, coś koło 20 metrów. Musieliśmy wysłuchać jaka to policja beznadziejna, że objazdy wytyczyła ("czemu nie mogli zamknąć tych ulic w południe?"), potem było jeszcze o korkach, drodze na cmentarz ("po co te barierki?"). Jeszcze chwila i usłyszałabym pewnie o tym, że wujek Józio ma nową brykę, a ciocia Stasia zrobiła sobie operację plastyczną... Nie można się było w ogóle skupić, nie mówiąc już o modlitwie. Trochę lepiej było na Starym Cmentarzu, nasi bliscy są pochowani w tylnej jego części, w lecie właściwie. Tam było trochę lepiej. Ale niestety tylko "trochę". Wracając już do domu takiego "konga" przy naszym cmentarzu to ja nie pamiętam. Samochody zatarasowały nawet naszą ulicę! A mieszkam jakieś 20 minut pieszo od cmentarza! I jeszcze ludzie tacy "dzicy", bezczelni, w ogóle nie zwracający uwagi na innych uczestników ruchu. Klapki na oczy i jadę. Co tam, że mieszkańcom zajmuję miejsca, co tam, że ktoś nie będzie mógł przeze mnie wyjechać. Ja tu jestem najważniejszy i to ja muszę podjechać pod samiutką bramę cmentarza, chociaż jestem z Gdańska i przystanek autobusowy ze specjalnymi liniami na cmentarze mam pod domem...

2009-11-01 20:01:47 skomentuj (2)
Świat za oknem
Małe zwolnienie obrotów, można powiedzieć. Wolne od uczelni do środy, więc całe 4 dni. ;) Tylko, że to Święto, które nas czeka w niedzielę to obciążające psychicznie jest. Bardzo nawet, powiedziałabym. Ale to dopiero w niedzielę, nastrój inny potrzebny do pisania. Dziś na uczelni krótko bo tylko rano. Lubię piątki. :P Chociaż z drugiej strony projektowanie regionalne ranne do przyjemnych nie należy. :/ Znaczy się jak coś rysujemy (na mapach różnych pracujemy) i wiemy o co panu chodzi :P to jest nawet fajnie. Ale jak są jakieś dziwne omówienia, czy "dyskusje" to już gorzej. Dzisiaj właśnie takie były... Ale jakoś daliśmy radę. ;) Potem siedziałyśmy sobie w katedrze BO i robiłyśmy ekonomikę. Tam jest taki duży stół, fajnie się pracowało (kosztorys robimy). Czemu w katedrze? Bo poszłyśmy do sali, a tam nikogo i napis na tablicy, że zajęcia konsultacyjne i że w katedrze. A myśmy się konsultowały przedwczoraj, więc chciałyśmy liczyć dalej, ale potrzebne nam do tego były takie książeczki, KNRy (Katalogi Nakładów Rzeczowych). Chciałyśmy je wziąć na godzinę od pani, ale jak po nie poszłyśmy to pani nam zaproponowała liczenie w katedrze. :) Potem musiałam jeszcze podjechać do Bałtyckiej - potrzebowałam kropli do oczu szczególnie. Przy okazji jeszcze jakieś inne sprawunki. Nawet nie było tak dużo ludzi.
Na środowych wykładach z parcha znowu było o architekturze sakralnej. Tym razem pan pokazywał różne realizacje. Nie swoim nie poświęcił za dużo uwagi... W sumie widzieliśmy jakieś dziwne przykłady, bardziej złe niż dobre. To chyba był taki zabieg, żeby ten jego wypadł super, nie wiem... A jak wypadł? No tak niebardzo. Podobało mi się rozwiązanie z szybą jakby zamiast ołtarza - w sensie, że ołtarzem są piękne drzewa i widok za oknem. Po prostu świat. Tak jest też u pallotynów na Curie-Skłodowskiej i bardzo mi się to podoba. Jesienią szczególnie. :) Fajne było też to, że ten kościół jest w lesie i że przy projektowaniu jego starano się nie wycinać drzew. Ale sama architektura, czy wnętrze do gustu nam nie przypadły. W sumie to dziwne bo pan całkiem mądrze mówi o tych kościołach. Zdziwiło nas więc, to co nam pokazał. Ciekawe, może za tydzień obejrzymy coś lepszego?
Muszę wreszcie pójść na Odlot, jest już w kinach przecież 2 tygodnie (kiedy to zleciało?! :O). Czas normalnie tak pędzi, że wszystko zlewa się w jedną całość... A jeszcze jak się ma co robić, to w ogóle niewiadomo kiedy to mija? Też tak macie? Szaleństwo... ;)

Red One
Sugababes
Girls bring the fun of life,
sugar like apple pie
Let's have a party-oh!
Let's have a party-oh!
Let's have a party-oh!

You think I'm sexy, huh?
I'm international, think you can make me fall?
What do you know?
(What do you know)
I'm in my Louis Vuittons,
fire like a bomb,
and I'll be ducking calls 'till I go home
('Till I go home)

We like them lights (Yeah we love it)
Stars and stripes (L-L-love it)
All night (Yeah we love it)
I can see

You don't know about a girl,
I'll take over the world,
and I'm gonna party like woah-oh-oh-oh-oh!
You don't know about a girl,
the meaning of the word,
'cos we just wanna party like woah-oh-oh-oh-oh!

So we gon' take it oh-oh ha-ay-ah oh-oh ha-ay-oh!
oh-oh ha-ay-ah oh-oh ha-ay-oh!
So we gon' take it oh-oh ha-ay-ah oh-oh ha-ay-oh!
oh-oh ha-ay-ah oh-oh ha-ay-oh!

The games you play,
why can't I play that way,
I'll break your heart and then I'll mend it up
(I'll mend it up)
Shine like a disco ball,
your intuition calls, but to me that ball is not enough
(Not enough)

We like them lights (Yeah we love it)
Stars and stripes (L-L-love it)
All night (Yeah we love it)
I can see

You don't know about a girl,
I'll take over the world,
and I'm gonna party like woah-oh-oh-oh-oh!
You don't know about a girl,
the meaning of the word,
'cos we just wanna party like woah-oh-oh-oh-oh!

So we gon' take it oh-oh ha-ay-ah oh-oh ha-ay-oh!
oh-oh ha-ay-ah oh-oh ha-ay-oh!
So we gon' take it oh-oh ha-ay-ah oh-oh ha-ay-oh!
oh-oh ha-ay-ah oh-oh ha-ay-oh!

Girls bring the fun of life,
sugar like apple pie,
take a trip to paradise,
let's have a party-oh!

Beauty like you never saw,
take your number never call,
bite the apple take your heart,
let's have a party-oh!

Girls bring the fun of life,
sugar like apple pie,
take a trip to paradise,
let's have a party-oh!

Beauty like you never saw,
take your number never call,
bite the apple take your heart,
let's have a party-oh!

So we gon' take it oh-oh ha-ay-ah oh-oh ha-ay-oh!
oh-oh ha-ay-ah oh-oh ha-ay-oh!
So we gon' take it oh-oh ha-ay-ah oh-oh ha-ay-oh!
oh-oh ha-ay-ah oh-oh ha-ay-oh!

You don't know about a girl,
I'll take over the world,
and I'm gonna party like woah-oh-oh-oh-oh!
You don't know about a girl,
the meaning of the word,
'cos we just wanna party like woah-oh-oh-oh-oh!

So we gon' take it oh-oh ha-ay-ah oh-oh ha-ay-oh!
oh-oh ha-ay-ah oh-oh ha-ay-oh!
So we gon' take it oh-oh ha-ay-ah oh-oh ha-ay-oh!
oh-oh ha-ay-ah oh-oh ha-ay-oh!


[About a girl, Sugababes]

meier


A to kościół, który baaardzo mi się podoba - p.w. Miłosierdzia Bożego w Rzymie, autorstwa Richarda Meiera. I następnym razem koniecznie go zobaczę! O. :)

2009-10-30 20:08:35 skomentuj (1)
Drzemka
Niedawno właśnie się obudziłam z drzemki, jak zwykle długiej. Ja nawet nie wiem, czy to można nazwać drzemką? Zasnęłam po 14... Miałam nastawiony budzik na 15, ale jak zawdzwonił to go tylko pacnęłam, nie byłam w stanie nawet oczu otworzyć. Były jak z ołowiu. Mama zawsze mi mówi, że organizm lepiej wie czego potrzebuje. A ja byłam niewyspana przez ten tydzień, parę razy zdarzyło mi się spać 4 - 6 godzin, co dla mnie jest stanowczo za mało. Poza tym dzisiaj była taka deszczowa i senna pogoda. Jak wróciłam do domu z miasta, coś tam porobiłam, zjadłam obiad to byłam taka śpiąca, że na siedząco kimałam. ;) Więc stwierdziłam, że nie ma rady, muszę się położyć. Dobrze, że dziś czas przestawiamy, przynajmniej mam tą godzinę więcej do pracy. :) Zaraz sobie coś zjem i wezmę się za urbanę. Ja nie wiem, czemu jak trwa rok akademicki to czas tak strasznie szybko płynie?! Ja mam wrażenie, że wczoraj był poniedziałek, nie piątek... Minął już prawie miesiąć od rozpoczęcia, a ja nawet nie wiem kiedy. Przerażające...

paryż doki


Żałuję, że nie widziałam tego, co jest na powyższym zdjęciu. To paryskie doki, znajdują się niedaleko Biblioteki Narodowej (której fragment widać u góry zdjęcia, po lewej). Nie wiedziałam, że byłam aż tak blisko... No ale przynajmniej jest powód do powrotu do stolicy Francji. :)

It was nothing but a quick think
Kids games, kiss chase, just a quick fling
Now I'm hoping you never go missing
Now I'm telling you, you can hold this ring, watch how it glistens

It was done as quick as the wind blows
Didn't think I would ever be involved
So I even wrote a song called "don't go"
Now it's just you and me on a love row

Dappy like Dino, us two tip toes duck dive get low
And now I care less about who knows
Now we're deep in way past intro Dappy explain yo!

See, never did I think a boy like me would be in need
When all I really wanted was to have some fun
Now I'm losing my head, I'm telling you one thing
You're number one

See, I don't understand how you're number one
When it was just a fling before now, you're the one
See all I did was blink twice, from my old me to my only
number one

Ah uh uh oh
ah uh uh oh
ah uh uh oh
ah uh uh oh

Yo, it was all now never planned, no after
It was like games, jokes, laughter
Live for the moment, left it all open
Now I'm in deep, flames, lava, breathe, karma

And now I'm stating,
See, I never saw this in my daydream
It's really you that I'm fully rating
And the days here, no more waiting

Pay it all wise to the smart man raised him
I was so hurt, pain, aching
On the wrong path then, a good girl saved him
That's why I'm letting her know she's amazing

See, never did I think a boy like me would be in need
When all I really wanted was to have some fun
Now I'm losing my head, I'm telling you one thing
You're number one

See, I don't understand how you're number one
When it was just a fling before now, you're the one
See all I did was blink twice, from my homie to my only
number one

You lift me off the ground
I always want you around
I ain't gonna let nothing get in the way
I'll never let nothing get in the way

You lift me off the ground
I always want you around
I ain't gonna let nothing get in the way
I'll never let nothing get in the way

Yo, I ent never gonna let nothing get in the way
You play your cards all right, you're on Ases
You make my nights so bright, you're my days
You took me out of the maze
You are number one

See, I don't understand how you're number one
When it was just a fling before now, you're the one
See all I did was blink twice, from my homie to my only
number one

You lift me off the ground
I always want you around
I ain't gonna let nothing get in the way
I'll never let nothing get in the way

You lift me off the ground
I always want you around
I ain't gonna let nothing get in the way
I'll never let nothing get in the way

You're number one, you're in the race, you're a leader
Girl, you're out of this world, I can't see ya
And now you got a place in my heart
It's funny how you actually went , from my homie to my only
number one...


[Number One, Tinchy Stryder feat. N-Dubz]

2009-10-24 20:47:15 skomentuj (1)
Odbicie
Właśnie wróciłam z kina (tak, tak, znów byłam w kinie :D). Tym razem byłam z Rodzicami (już nie pamiętam kiedy, w tak rodzinnym gronie, byliśmy na jakimś filmie...) na Nowszym modelu (po angielsku The Rebound, dużo lepszy tytuł, nie wiem czemu na polski nie przetłumaczyli tego po prostu na Odbicie? bo to o to chodzi!). Generalnie chodzi o miłość. ;) Jak to przeważnie w komediach romantycznych bywa. :P I muszę Wam powiedzieć, że jest to całkiem fajny film. Catherine Zeta-Jones bardzo przekonująco gra, doskonale pasuje do tej roli. I jest tam jeszcze taki młody aktor, debiutant chyba bo nie kojarzę go z innych filmów, Justin Bartha. Całość miła i przyjemna. ;)

rebound


A wczoraj udało mi się zobaczyć z Agatą. :) I znowu wylądowałam w Bio-Wayu. ;) No i oczywiście w Ferberze, ale tam to zawsze i tak kończymy. Ja tam lubię i Agata też tam lubi. :P A że wczoraj po małym spacerku tam było najbliżej, to same rozumiecie. ;) Tym bardziej, że o ile pogoda była piękna, to jednak było zimno. Pogoda jak na początek grudnia normalnie, a nie jak na środek jesieni.
Roboty coraz więcej, a ja wciąż nie mogę złapać rytmu. Wszystko wolno mi idzie, chyba żyję jeszcze wakacjami. :D No ale muszę się przestawić, im szybciej tym lepiej. Zabieram się za urbanistykę, przyjemności już dzisiaj były, czas na pracę. :) Miłego wieczoru! :*

Turn the lights on...

Every night I rush to my bed
With hopes, that maybe I'll get a chance to see you
When I close my eyes I'm going out of my head
Lost in a fairytale, can you hold my hands and be my guide?

Clouds filled with stars cover the skies
And I hope it rains, you're the perfect lullaby
What kinda dream is this?

You could be a sweet dream or a beautiful nightmare
Either way I don't wanna wake up from you
(Turn the lights on)

Sweet dream or a beautiful nightmare
Somebody pinch me, your love's too good to be true
(Turn the lights on)

My guilty pleasure, I ain't going no where
Baby long as you're here I'll be floating on air
'Cause you're my

You can be a sweet dream or a beautiful nightmare
Either way I don't wanna wake up from you
(Turn the lights on)

I mention you when I say my prayers
I wrap you around all of my thoughts
Boy you're my temporary high

I wish that when I wake up you're there
To wrap your arms around me for real
And tell me you'll stay by side

Clouds filled with stars cover the skies
And I hope it rains, you're the perfect lullaby
What kinda dream is this?

You could be a sweet dream or a beautiful nightmare
Either way I don't wanna wake up from you
(Turn the lights on)

Sweet dream or a beautiful nightmare
Somebody pinch me, your love's too good to be true
(Turn the lights on)

My guilty pleasure, I ain't going no where
Baby long as you're here I'll be floating on air
'Cause you're my

You can be a sweet dream or a beautiful nightmare
Either way I don't wanna wake up from you
(Turn the lights on)

Tattoo your name across my heart so it will remain
Not even death can make us part
What kind of dream is this?

You could be a sweet dream or a beautiful nightmare
Either way I don't wanna wake up from you
(Turn the lights on)

Sweet dream or a beautiful nightmare
Somebody pinch me, your love's too good to be true
(Turn the lights on)

My guilty pleasure, I ain't going no where
Baby long as you're here I'll be floating on air
'Cause you're my

You can be a sweet dream or a beautiful nightmare
Either way I don't wanna wake up from you
(Turn the lights on)
Either way I don't wanna wake up from you...


[Sweet dreams, Beyonce]


2009-10-18 19:18:33 skomentuj (2)
Huragan
To co się tu wczoraj działo z pogodą jest nie-do-opisania... Wiem, że w całej Polsce był totalny kataklizm. U nas są mocne wiatry, całkiem często, ale czegoś takiego jak było wczoraj to ja nie pamiętam, jak żyję. Fruwające konary drzew, billboardy, liście, śmieci. Powywracane śmietniki, ławki, samochody, ciężarówki. Zniszczone mola, plaże pozalewane, powodzie lokalne. Paraliż komunikacyjny - korki bo miejska komunikacja siadła, nie jeździły tramwaje i nie jeździły SKMki. Ludzi nawet przewracało, a jak zawiało od przodu to, aż dusiło, nie dało się oddychać.

gdynia sztorm
więcej zdjęć TU

I my w taką pogodę wybrałyśmy się z koleżankami do kina... :D Ale nie w Gdańsku, w sensie w centrum, ani nie w Multi bo nam godziny seansów nie pasowały. Pojechałyśmy do Alfy, to jest na Przymorzu. Nam jeszcze udało się dojechać SKMką (tramwaje już nie chodziły), ale pół godziny po nas stanęły też. Byłyśmy na Przerwanych objęciach Almodovara. I... nie wiem co mam Wam o tym napisać. Bo film jest w porządku, ale nie ukrywam, że nie powalił on nas na kolana. Spodziewałam się czegoś lepszego, szczególnie mając w pamięci Volver. Penelope jak zwykle świetna. :) Zdjęcia piękne.

los abrazos rotos


2009-10-15 20:41:24 skomentuj (1)
Zimno
Ja się pytam gdzie ta jesień? W sensie taka ze słonkiem, 15 stopniami, kolorowymi liśćmi?

jesien

Dziś stopni jest 5, pada i wilgoć straszna w powietrzu. Brrr, okropnie! :/ A w Rzymie jest 25 stopni... Oj zazdroszczę Gosi, bardzo. :P Powoli życie uczelniane się rozkręca. W sumie to nawet całkiem żwawo to działa, tylko studenci jeszcze pooowoli. ;) Semestr zapowiada się ciekawie, nie powiem. Fajny temat projektowy na urbanie - śródmieście małego miasta. Parch też spoko, panie okazały się w porządku. Zobaczymy, co prawda, jak to będzie dalej, przy indywidualnych konsultacjach, ale jak na razie jestem dobrej myśli. :) Najgorzej zapowiada się chyba projektowanie regionalne. Dobrze, że przynajmniej prezentację z tego mamy już za sobą (w piątek się"prezentowałyśmy" i bardzo fajnie wyszło - może dlatego że nie było pana i mieliśmy zastępstwo...? :P :D). No ale przecież wszystko dla ludzi, nie? :)
W piątek byłyśmy z dziewczynami w kinie, na Galeriankach. Muszę Wam powiedzieć, że już dawno żaden film tak mną nie wstrząsnął. :/ Ja nie mogę uwierzyć, że tak naprawdę jest, że te dzieci nie mają w ogóle żadnego kręgosłupa moralnego, żadnych normalnych wzorców. Tylko "kasa i lans" bo inaczej jest się w ich oczach nikim. To jest nienormalne, chore i obrzydliwe. :/


2009-10-11 12:17:17 skomentuj (2)
La pluie
Dopiero mamy początek października, a za oknem pogoda jak na koniec listopada. :/ Zimno, pada i wieje, a w dodatku coś się popsuło i cały mój blok nie ma ogrzewania. Więc nie dość, że jest zimno na zewnątrz, to w środku jest niewiele lepiej.

pluie

Najlepiej siedzieć pod kołdrą, z melisą i książką. Ale nie ma tak dobrze, rok ak. się już zaczął pełną parą i jest co robić. Nie żeby niewiadomo co od razu, no ale już trochę pracy jest. Na piątek na przykład koleżanka zapisała nas (mnie i siebie) na referat z regionalistyki. Z jednej strony fajnie, ze tak szybki, będzie z głowy i już. Ale z drugiej już nie tak różowo bo nikt nie rozumie, co my właściwie mamy zrobić i o co w ogóle chodzi... :/ Póki co szukamy materiałów, jutro pogadamy, a potem to na konsultacje, bo inaczej to ja tego nie widzę...
A i w ogóle tak jakoś niefajno jest... Cały czas się nie mogę przyzwyczaić, hm... do zmian, do braku pewnych osób. Poza tym dzieją się niedobre rzeczy, nie będę Was tu martwić, ale powiem jedno, tak nie powinno być... Nie umiem się z tym pogodzić, przejść nad tym tak, o, do porządku dziennego. Nie umiem.

2009-10-04 16:44:13 skomentuj (4)
Pani Jesień
Nieśmiało, powolutku, ale już przyszła. Drzewa jeszcze zielone, ale to już nie ta letnia, soczysta, żywa zieleń. Tu i ówdzie pojedyncze żołte liście jeszcze dobitniej świadczą o zmianie pory roku. No i te temperatury to już raczej letnie nie są (dziś stopni 15 i pochmurno, ale jeszcze nie pada! :D). Ja taką pogodę nawet lubię, tylko szkoda, że się tak szybko ciemno robi. A będzie jeszcze szybciej. :/ Gdyby nie to to wszystko byłoby ok. Nie znoszę tych ciemności zimowych, tego braku światła. Ja jestem stworzenie światłolube. :) Jeszcze, wg wstępnej wersji planu będę na uczelni do 21, do 19, od rana na przykład. To dzień wtedy w ogóle przelatuje przez palce. Idę na uczelnię - ciemno, wracam - ciemno, na wykładach - ciemno bo slajdy. Szału można dostać. :P

noc


Wczoraj widziałam się ostatni raz z Małgorzatą przed jej wylotem do Rzymu. :/ Oj ciężko było... No ale taki okres przyszedł, okres pożegnań i hm... zmian (różnych). Ale przecież mimo odległości więzi nie znikają, nie? Tylko ta nieznośna świadomość, że nie można tak po prostu pobyć razem, pospacerować, powygłupiać się... Poszłyśmy na spacer Bulwarem Nadmorskim w Gdyni, aż do Skweru. Tam przerwa na kawę (ach to Coffee Heaven... :P), siedzenie sobie na ławce przy fontannie, grzanie się w ostatnim takim słońcu chyba. ;) No i potem na peronie pożegnanie... Nie było ono takie złe aż, bo panna M. miłą rzecz mi bardzo powiedziała. Dziękuję! :*

bulwar gdynia


Przed Toruniem miałam spontaniczną wizytę hm... Poznaniaków? Mieszkańców Ostrowa? Nie wiem jak was tak jednoznacznie określić, moi mili. ;) Jedno jest pewne, oprócz Kaśka jesteście Świeżynkami. :) Bo to wasz pierwszy, albo prawie pierwszy (w tym wypadku "prawie" chyba nie robi za wielkiej różnicy? :P) pobyt w Trójmieście. Dzień pierwszy upłynął pod znakiem Gdańska. Ja jako dzielny i niezłomny przewodnik :P goniłam moich dzielnych turystów po mym pięknym i uroczym mieście. Chyba się podobało? ;) Pogoda nam dopisywała, deszczu nie było, a temperatura w słońcu prawie letnia. :) Dzień drugi to już dzień morza. Pojechaliśmy sobie tramwajem do Jelitkowa i stamtąd plażą przeszliśmy do Sopotu. Potem było molo, żelki (przez Was się od nich uzależniłam! wczoraj zjadłam dwa opakowania... :D) i obiad (rybka dla co niektórych ;)). Po powrocie do Gdańska kawa i szarlotka w Indygo, gdzie było wesoło (wyznania Kaśka wprawiły w małe osłupienie pana kelnera... :P). A wieczorem kino w damskim składzie tylko i Brzydka prawda. Sala taka raczej pełna, co trochę dziwiło - w końcu był sam środek tygodnia. Film zabawny, oj bardzo. Mimo, że humor najwyższych lotów nie był, to czasem przyda się takie "ogłupianie". Dzień trzeci to też dzień morza. ;) Pojechaliśmy do Orłowa i tam, po wizycie na molo (i żelkach :D) ruszyliśmy w stronę centrum Gdyni. Plażą oczywiście. :) Pogoda przepiękna, tylko że mocno wiało, tzw. "żeglarska pogoda". Po dotarciu na Bulwar byliśmy nieźle zmęczeni, ale humory generalnie dopisywały. Tym bardziej, że potem zjedliśmy przepyszną pizzę. :) Następnie Świętojańską i koło Teatru Muzycznego [z racji trwania w tym czasie festiwalu widzieliśmy: a) pana Sołtysika z TVNu, b) aktorkę Schejbal z Kryminalnych (jak ona ma na imię...?), c) panią Alinę Janowską (jej nikomu przedstawiać nie trzeba :))] doszliśmy na koniec Skweru. Potem jeszcze Dyrygent Morskich Fal i do Gdańska. A tam w Kawusi koncert Robbiego Williamsa. Zawsze jakieś atrakcje. :D A potem to już się trzeba było żegnać... I wyszło na to, że ja prędzej wyjechałam (Toruń) niż moja wycieczka. ;)

brzydka prawda

2009-09-28 12:43:48 skomentuj (1)
Księga


Wspomnienia
2009
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik



Linki
COŚ O MNIE
Politechnika Gdańska
GLA-III
Akwarelki
Kilka faktów

Film
Pokuta
The Rebound
Przerwane objęcia
Galerianki
Brzydka prawda
G. I. Joe: Czas Kobry
HP i Półkrwi Książe
Epoka lodowcowa 3: Era dinozaurów
Coco Chanel
Holiday
Iluzjonista
Vicky Cristina Barcelona
Zmierzch
Kochaj i tańcz
Bride wars
Australia
Madagaskar 2
Happy-go-lucky
Quantum of Solace
Van Helsing
Senność
Kobiety
Elegia
Chłopaki też płaczą
Dorwać Smarta
Seks w wielkim mieście
Jak żyć
Kopia mistrza
The other Boleyn Girl
Kung Fu Panda
Wanted: Ścigani
Zdarzenie
Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki
Butelki zwrotne
Zgon na pogrzebie
Meduzy
Sen Kasandry
Nie kłam kochanie
Karmel
Step Up 2: The Streets
27 sukienek
Elżbieta. Złoty Wiek
Jeszcze raz
Niania w Nowym Jorku
Lemony Snicket
Zakochana Jane
U pana Boga w ogródku
Angel
Czarna Dalia
Harry Potter i Zakon Feniksa
W świecie kobiet
A właśnie, że tak!
Niczego nie żałuję - Edith Piaf
Ocean's Thirteen
Shrek Trzeci
Piraci z Karaibów: Na krańcu świata
Scoop
Notatki o skandalu
Apollo 13
Testosteron
Miłość. Nie przeszkadzać!
Ryś
Dlaczego nie!
Świadek koronny
Przerwana lekcja muzyki
Akademia Tajemniczych Sztuk Pięknych
Casino Royale
Dobry rok
Volver
Diabeł ubiera się u Prady
Zakochany Paryż
Step Up
Za ile mnie pokochasz?
Notting Hill
Casanova
Garfield 2
Skok przez płot
Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka
Auta
Tristan i Izolda
Rozpustnik
Klimt
Be Cool
Must love dogs
Kod da Vinci
Wszystko gra
Hi Way
Straszny film 4
Epoka lodowcowa 2: Odwilż
Wyznania Gejszy
Czerwony Kapturek
Różowa Pantera
Trzynaście dni
Show
Ja wam pokażę!
Bliżej
Miłość na żądanie
Dowód
Zelig
Tylko mnie kochaj
Bewitched
Elizabeth
Opowieści z Narnii
Duma i Uprzedzenie
Szkoła rocka
Bride & Prejudice
Nieustraszeni bracia Grimm
Królowa Syjamu
Dom Latających Sztyletów
Legalna blondynka 2
Harry Potter i Czara Ognia
Gnijąca Panna Młoda
Oliver Twist
Bardzo długie zaręczyny
In Good Company
Smak życia 2
Pan i Pani Smith
Batman: Początek
Madagaskar
Czasem słońce, czasem deszcz
Vanity Fair
Pan od muzyki
Sin City
Królestwo Niebieskie
Marzyciel
Gniew Oceanu
Monsunowe Wesele
Upiór w operze
Melinda & Melinda
Ocean's Twelve
Aleksander
Pręgi
Bridget Jones: W pogoni za rozumem
Vinci
Terminal
Ja, Robot
Garfield
50 first dates
Król Artur
Shrek 2
Królowa Margot
Honey
Ladykillers
Pojutrze
Dziewczyna z perłą
Czekolada
Dirty Dancing 2: Havana Nights
Harry Potter
Basen
Troja
K-PAX
Mansfield Park
Dziewczyny z kalendarza
Shrek
Straszny film 3
Szósty zmysł
Bóg jest wielki, a ja malutka
Między słowami
Moje wielkie greckie wesele
Wzgórze Nadziei
Nigdy w Życiu
Ostatni Samuraj
Zakochany Szekspir
Piraci z Karaibów
Trio z Belleville
Bunkier
Quo vadis
Uciekająca panna młoda
To właśnie miłość
Pod Słońcem Toskanii
GoodBye Lenin!

Władca Pierścieni
Świat Tolkiena
Strona o filmie
Ilustracje z Władcy i Hobbita
Toplista czyli najlepsze stronki o Władcy
Drużyna Pierścienia
Dwie wieże
Powrót króla
Neldoreth informacje o wspaniałej sadze

Książki
Pokuta
Brida
Narrenturm
Boży bojownicy
Lux Perpetua
Cień wiatru
Malowany welon
Dżuma
Miłość w czasach zarazy
Sto lat samotności
Nieznośna lekkość bytu
Harry Potter i Książe Półkrwi
Zahir
Jądro ciemności
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam
Piąta Góra podążając własną drogą
Udręka i ekstaza życie i twórczość Michała Anioła
Tego lata w Zawrociu odkrywając przeszłość
W Krainie Kota
Pielgrzym podąża drogą losu
Weronika postanawia umrzeć ostatnie chwile?
Córka Czarownic wypełniając przeznaczenie...
Alchemik książka trafiająca prosto do serca...
Robin Hood przygody dzielnego młodzieńca pomagającego biednym i pokrzywdzonym
Jezioro Osobliwości, coś dla nastolatki
Tam gdzie spadają anioły
Cesarz niesamowite dzieje Etiopii
Samotność Bogów niesamowita powieść
Zaklinacz koni - historia miłości Grace i jej konia Pielgrzyma
Małe Kobietki i ich wzruszające losy
Ogniem i mieczem czyli klasyka
Tomek wśród Łowców Głów dalsze losy Tomka i Sally
Przeminęło z wiatrem
Grobowce Atuanu dalsze przygody Krogulca
Wiedźmin Geralt z Rivii
Mały Książę - szczerze polecam
Mały Lord mały chłopiec w wielkim świecie
Mała księżniczka przygody małej Sary
Nad Niemnem
Ania z Zielonego Wzgórza po prostu perypetie mojej imienniczki
Rubio Pod niebem Hiszpanii...
Jeżycjada
Harry Potter

Jesteś smutny? To nie może dlużej trwać!
Tango
Greetings from the jungle
Kociaki
Największy kretyn? :D
Zrób zdjęcia
Merry Christmas!
Tańczący miś
Potańcz
I'm innocent !!!
Zobacz swój portret
Chomiki
Kici, kici...

Muzyka
I look to you
Barcelona
Gia
Wash my world
Unexpected
Twist in my sobriety
Boom boom goes my heart
Gold
Black or White
Dani California
Can't you feel it
Sick and tired
L'incendie
Writing on the wall
Hot 'n' cold
Forgive me
Run the show
Puste słowa
Straight Up
Tainted love
It's my life
American boy
When love takes over
Cool Vibes
More
Power
Ain't no other man
Blue suede shoes
Come on, let's go
Barcelona
Tańcz głupia, tańcz
Dzieci
I will survive
Gloria
Neverending Story
Down under
Layla
Because the night
Slow
Cry me a river
If I can turn back time
Killer
Poker Face
Pjanoo
Release me
I love my people
Śpij kochany, śpij
Isla Bonita
If U seek Amy
Killa
Laila
Lily
Siła marzeń
Sign your name
Reach out
Breathe
Strictly Physical
Te busque
Time to party
Życie
Na zawsze i na wieczność
All that she wants
Together
If I were a boy
Step Up
Till the Dawn
Scandalous
Hatin' on the club
S.O.S.
Hips Don't Lie
Beliy Plaschik
My life would suck without you
When I grow up
I Like It
Niech mówią, że to nie jest miłość
Modern Times
Stand Up
I wanna have your babies
Mova Ya Body
Heartbreaker
You spin me round
Girl
Encore
Filharmonia Bałtycka
Moon of dreams
Despre Tine ;)
Roc
Gangsta's Paradise
J'en ai marre!
Poison
Do it well
Somebody to Love
Felicita
Twist In My Sobriety
Eyes on me
Something About You
Bohemian Rhapsody
Red Dress
Ameno dori me
Sand in my shoes
Never leave you
Mamma mia
Różne muzyczne rzeczy teksty, tłumaczenia, dzwonki
EmOcean
Teledyski obejrzyj swoich idoli

Gdzie warto zajrzeć
Gdynia Design Days
Rzym zdjęcia
Rzym
Wiedeń - widoki
Wiedeń
Pozytywnie
Mniam!
Tu Es Petrus
Ląd klasztor
Słowa Mają Siłę ...
Kraków zdjęcia
Wilno zdjęcia
Haga official page
Haga zdjęcia
Amsterdam official page
Amsterdam zdjęcia
Igrzyska Olimpijskie Ateny 2004
Paulo Coelho
Stronka Neli
Trójmiasto najważniejsze info :)
Bramka SMS w Plusie
Fajne kartki na różne okazje
Pajacyk bo każdy grosz się liczy!
Yahoo best in English
Mój ulubiony portal

Sztuka
Muzea Watykańskie
Plener na Litwie
Vincent van Gogh galeria
World of Johannes Vermeer
Mauritshuis w Hadze
Rijksmuseum w Amsterdamie
Tylek & Tylecek abstrakcjoniści
Na jedwabiu malowane
Świat Tolkiena
Stronka z reprodukcjami
Słoneczniki
Pejzaże Vincenta van Gogha
Vincent van Gogh
Leon Wyczółkowski
Pokój jest potrzebny
Akwarelki moja strona

Blogi przyjaciół
Izka i jej nieokrzesany charakterek
Agata wrodzony optymizm
Dori friend of my friend
Ania pewna kwaczusia... :)
Natalia z rozsznurowanymi butami...
Alicja koleżanka z czasów licealnych
Rangfrida niespokojnie
Julie koleżanka z roku
Ewa najfajniejsza Misiek
Słonko my best friend...


Szablon wykonała Paula.
Dla Linkup.pwii.pl.